Wymóg stałej dyspozycyjności po godzinach pracy należy do jednej z najbardziej problematycznych praktyk w relacjach pracodawca-pracownik. Kodeks pracy opiera się na zasadzie, że pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy wyłącznie w czasie pracy (art. 128 § 1 Kodeksu pracy). Po jej zakończeniu pracownik ma prawo do odpoczynku dobowego i tygodniowego, a wszelkie oczekiwania dotyczące gotowości do natychmiastowej reakcji mogą naruszać te gwarancje.
Kluczowe jest rozróżnienie między dyspozycyjnością a gotowością do pracy. Jeżeli pracodawca oczekuje, że pracownik będzie dostępny po godzinach, odbierze telefon, odpowie na e-mail lub w razie potrzeby wykona zadanie – w praktyce oznacza to pozostawanie w gotowości do pracy. A ta – zgodnie z orzecznictwem – powinna być traktowana jak czas pracy, co może generować nadgodziny i konieczność ich rekompensaty.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracownik pełni dyżur – wprowadzony zgodnie z przepisami, z ustalonymi zasadami i rekompensatą. Dyżur może być pełniony poza miejscem pracy, ale nie może naruszać prawa do 11-godzinnego odpoczynku dobowego. Nie można więc „ukryć” dyspozycyjności pod pozorem dyżuru, jeśli pracownik ma być stale dostępny.
Pracodawca nie może również wprowadzać nieformalnego obowiązku bycia „pod telefonem”, jeśli nie wynika to z umowy, zakresu obowiązków lub przepisów wewnętrznych. Taki wymóg może zostać uznany za naruszenie prawa do odpoczynku, a w skrajnych przypadkach – za wykroczenie przeciwko prawom pracownika.
W praktyce oznacza to, że oczekiwanie dyspozycyjności po godzinach pracy jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
- ma charakter wyjątkowy, incydentalny i uzasadniony,
- wynika z realnych potrzeb pracodawcy,
- jest odpowiednio rekompensowane (czas wolny lub wynagrodzenie za nadgodziny),
- nie narusza prawa do odpoczynku,
- wynika z jasno określonych zasad, najlepiej zawartych w umowie lub regulaminie.
W każdym innym przypadku pracownik ma pełne prawo odmówić pozostawania w gotowości po godzinach pracy, a pracodawca nie może wyciągać z tego tytułu negatywnych konsekwencji.
