Wiedza daje przewagę! Już 27 października zapraszamy na konferencję online: KADROWY BILANS 2026
Praktyczne analizy przepisów, panele Q&A, nagrania i certyfikat. Sprawdź szczegóły i zapisz się TUTAJ
Prawo Pracy
15.09.2026 r.
3 min

Pierwsze interpretacje GIP wskazują na bardzo ścisłe podejście do oceny dopuszczalności umów zlecenia

Magdalena Jeziorska

Radca prawny

Skopiuj link
Prawo Pracy
15.09.2026r.
3 min

Od 8 lipca 2026 roku pracodawcy mogą wystąpić do Głównego Inspektora Pracy (GIP) z wnioskiem o interpretację indywidualną. W ten sposób mogą uzyskać pisemną ocenę, czy opisany model współpracy stanowi stosunek pracy, czy dopuszczalne jest zatrudnienie na podstawie umowy cywilnoprawnej. Pierwsze tygodnie działania nowego instrumentu przyniosły konkretne rozstrzygnięcia, które wskazują, że GIP podchodzi do tego tematu bardzo restrykcyjnie.

Do 25 sierpnia 2026 roku GIP wydał 10 interpretacji indywidualnych. Spośród nich zaledwie 4 potwierdziły dopuszczalność umowy cywilnoprawnej — w 6 przypadkach inspekcja uznała, że opisany model współpracy nosi cechy stosunku pracy. Interpretacje są publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie PIP i mogą służyć innym przedsiębiorcom jako punkt odniesienia — choć formalnie wiążą wyłącznie podmiot, który o nie wystąpił.

Warto przywołać niektóre rozstrzygnięcia, które mogą być wskazówką dla branż, których dotyczą. 9 września 2026 roku opublikowana została interpretacja dotycząca planowanego zatrudnienia kelnerów na umowę zlecenia w restauracji. GIP uznał, że sezonowy charakter pracy nie uzasadnia automatycznie zawarcia umowy cywilnoprawnej. W ocenie inspektora kluczowe znaczenie miały takie elementy jak: stałe godziny pracy wyznaczane przez pracodawcę, obowiązek stawienia się w określonym miejscu i czasie, brak możliwości odmowy przyjęcia konkretnego zadania oraz nadzór nad sposobem wykonywania pracy. Tam, gdzie te cechy przeważają — mamy do czynienia ze stosunkiem pracy, niezależnie od nazwy umowy.

W innej sprawie firma planowała zatrudniać pracowników magazynu do kompletacji zamówień, pakowania i przyjmowania dostaw na podstawie umowy zlecenia — z deklarowaną pełną dowolnością przyjmowania zadań i bez narzuconego grafiku. GIP nie dał się jednak przekonać. W interpretacji nr 10 z 27 sierpnia 2026 roku inspektor uznał, że opisany model to stosunek pracy. O wyniku przesądziło to samo kryterium co przy kelnerach: rzeczywista możliwość odmowy zadania i samodzielność w decydowaniu o czasie i miejscu jego wykonania. Jeśli tej swobody faktycznie nie ma — umowa zlecenia jest niedopuszczalna.

Wśród 4 pozytywnych interpretacji znalazły się modele z branży IT, doraźne usługi przewozowe i pozyskiwanie klientów. Wspólnym mianownikiem zaakceptowanych przypadków była rzeczywista autonomia wykonawcy — możliwość odmowy konkretnego zadania, brak narzuconego grafiku i brak bieżącego nadzoru nad sposobem wykonywania pracy. To właśnie te cechy odróżniają dozwolone zlecenie od ukrytego etatu.

GIP konsekwentnie podkreśla, że o charakterze umowy nie decyduje jej nazwa ani treść — lecz rzeczywiste warunki wykonywania pracy. Nawet dobrze przygotowana umowa zlecenia nie ochroni pracodawcy, jeśli codzienna współpraca wygląda jak etat.