Rolnik ubezpieczony w KRUS może podjąć pracę na podstawie umowy zlecenia, ale taka decyzja ma bezpośredni wpływ na jego sytuację składkową. W przeciwieństwie do umowy o pracę, która co do zasady powoduje utratę ubezpieczenia w KRUS, umowa zlecenia nie wyłącza rolnika z systemu rolniczego, jeśli zostaną spełnione ustawowe warunki.
Ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników przewiduje wyjątek w art. 5b, który pozwala rolnikowi lub domownikowi ubezpieczonemu w KRUS w pełnym zakresie z mocy ustawy zachować ubezpieczenie rolnicze, jeżeli miesięczny przychód z umowy zlecenia nie przekracza minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2026 roku limit ten wynosi 4806 zł miesięcznie. Jeżeli w danym miesiącu przychód z umowy zlecenia przekroczy ten próg, to rolnik traci prawo do KRUS za ten miesiąc i nie ma możliwości jego odtworzenia wstecz. W takim przypadku zleceniodawca musi zgłosić go do ubezpieczeń emerytalnego, rentowych, wypadkowego oraz zdrowotnego, a rolnik zostaje wyłączony z KRUS na okres wykonywania zlecenia. Po zakończeniu umowy może wrócić do ubezpieczenia rolniczego, ale wymaga to ponownego zgłoszenia i spełnienia warunków ustawowych.
Z wyjątku z art. 5b nie może skorzystać rolnik ubezpieczony w KRUS dobrowolnie — obejmuje on wyłącznie osoby podlegające KRUS obowiązkowo z mocy ustawy.
Rolnik wykonujący zlecenie musi poinformować zleceniodawcę o ubezpieczeniu w KRUS. Dzięki temu będzie możliwe kontrolowanie wysokości miesięcznego przychodu, która decyduje o właściwym systemie ubezpieczenia. Dla zleceniodawcy kluczowe jest prawidłowe ustalenie obowiązków składkowych — brak zgłoszenia rolnika do ZUS po przekroczeniu limitu minimalnego wynagrodzenia skutkuje zaległością składkową i odpowiedzialnością płatnika.
