Świadczenia pozapłacowe kojarzą się głównie z pracownikami etatowymi, ale coraz częściej korzystają z nich także zleceniobiorcy. Karty sportowe, prywatna opieka medyczna, dofinansowanie posiłków czy zwrot kosztów dojazdu to obecnie najczęściej oferowane świadczenia.
Co do zasady, wszystko, co stanowi przychód zleceniobiorcy, podlega składkom ZUS, o ile dana osoba jest objęta ubezpieczeniami społecznymi z tytułu zlecenia. Nie ma tu katalogu zwolnień tak szerokiego jak w przypadku pracowników. Jeśli świadczenie ma dla zleceniobiorcy konkretną wartość, ZUS uznaje je za przychód – a więc za podstawę do naliczenia składek.
Zleceniobiorcy nie korzystają z większości zwolnień składkowych przewidzianych dla pracowników w rozporządzeniu składkowym. Zwolnienia mogą dotyczyć:
- świadczeń z ZFŚS o charakterze socjalnym,
- diet i zwrotu kosztów podróży służbowych (jeśli zleceniobiorca odbywa podróż służbową w rozumieniu umowy),
- świadczeń, które nie stanowią przychodu w rozumieniu podatkowym (np. szkolenia niezbędne do wykonania zlecenia).
Ponadto warto pamiętać, że świadczenia rzeczowe i nieodpłatne (np. udostępnienie samochodu do celów prywatnych czy opłacenie kursu językowego) również stanowią przychód, a więc podlegają oskładkowaniu według ich wartości rynkowej.
