Komisje Sejmowe zajmują się projektem nowelizacji kodeksu pracy, który znacząco zmienia zasady odpowiedzialności za mobbing i wzmacnia ochronę pracowników. Najważniejszą różnicą jest odejście od dotychczasowego modelu, w którym pracodawca mógł uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli wykazał, że wdrożył działania prewencyjne, a sprawcą mobbingu był inny pracownik. Po zmianach taka możliwość ma zniknąć. Pracodawca będzie ponosił pełną odpowiedzialność cywilną za mobbing, niezależnie od tego, kto jest jego sprawcą.
Projekt przewiduje również nową, uproszczoną definicję mobbingu, która ma lepiej odzwierciedlać współczesne realia pracy. Zgodnie z założeniami, mobbing nie będzie już wymagał wykazania „długotrwałości” działań – wystarczające ma być udowodnienie uporczywych, powtarzających się zachowań o charakterze fizycznym, werbalnym lub pozawerbalnym. Celem jest wyraźne oddzielenie mobbingu od pojedynczych incydentów (wyłączenie ich z definicji mobbingu), a jednocześnie ułatwienie pracownikom dochodzenia roszczeń.
Nowelizacja nakłada też nowe obowiązki na pracodawców. Każdy będzie musiał wprowadzić formalne zasady przeciwdziałania mobbingowi (w regulaminie pracy lub innym akcie wewnętrznym) oraz zadbać o realne działania prewencyjne, takie jak szkolenia czy procedury zgłaszania naruszeń. Dodatkowe obowiązki zostaną nałożone na pracodawców zatrudniających więcej niż 9 pracowników. Mogą one dotyczyć ustalenia reguł, procedur oraz częstotliwości działań w obszarach:
- przeciwdziałania naruszaniu godności oraz innych dóbr osobistych pracownika,
- przeciwdziałania naruszaniu zasady równego traktowania w zatrudnieniu,
- przeciwdziałania dyskryminacji oraz
- przeciwdziałania mobbingowi
w regulaminie, jeżeli te reguły, procedury oraz częstotliwość działań nie są określone w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy.
