Podstawa prawna, z której członek zarządu otrzymuje wynagrodzenie, przesądza o zasadach naliczania i odprowadzania składek ZUS. Funkcję członka zarządu pełni się z powołania, natomiast wynagrodzenie może być wypłacane albo bezpośrednio z tego tytułu, albo na podstawie odrębnie zawartej umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej. To właśnie to rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie praktyczne — zarówno dla wysokości kosztów ponoszonych przez spółkę, jak i dla zakresu ochrony ubezpieczeniowej samego zarządzającego.
Jeśli wynagrodzenie jest wypłacane członkowi zarządu, bez zawierania odrębnej umowy, a wyłącznie na podstawie podjętej uchwały, to nie powstaje tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Tym samym, nie opłaca się składek emerytalnej, rentowej, chorobowej i wypadkowej. Obowiązkowe jest natomiast opłacanie składki zdrowotnej w wysokości 9% wypłaconego wynagrodzenia. Spółka jako płatnik zgłasza członka zarządu do ubezpieczenia zdrowotnego z kodem tytułu ubezpieczenia 22 50 na druku ZUS ZZA. Obowiązek zgłoszenia powstaje nawet wtedy, gdy wynagrodzenie nie jest wypłacane regularnie. Wystarczy, że akt powołania przewiduje odpłatność funkcji.
Spółka może również zawrzeć z członkiem zarządu odrębną umowę o pracę lub umowę zlecenia — niezależnie od łączącego ich stosunku korporacyjnego wynikającego z powołania. W obu przypadkach wynagrodzenie wypłacane na podstawie takiej umowy podlega oskładkowaniu na zasadach ogólnych właściwych dla danego rodzaju umowy. Przy umowie o pracę oznacza to pełne składki — emerytalną, rentową, chorobową, wypadkową i zdrowotną — zarówno w części finansowanej przez pracownika, jak i przez spółkę jako pracodawcę. Przy umowie zlecenia zasady oskładkowania zależą od tego, czy zleceniobiorca posiada inny tytuł do ubezpieczeń. Jeśli nie posiada, to składki społeczne są obowiązkowe. Jeśli posiada, to z tytułu umowy zlecenia odprowadza się tylko składkę zdrowotną.
W praktyce zdarza się, że ta sama osoba pobiera wynagrodzenie zarówno z tytułu powołania, jak i z umowy o pracę/umowy zlecenia zawartej ze spółką. Przez lata spółki korzystały z tej konstrukcji, by ograniczyć obciążenia składkowe. Wyrok Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2025 roku (II USKP 73/23) ukrócił tę praktykę. Sąd Najwyższy uznał, że sztuczny podział obowiązków zarządczych między dwie równoległe podstawy jest fikcją — jeśli obowiązki wykonywane w ramach powołania i umowy o pracę faktycznie się pokrywają i nie można ich od siebie odróżnić, ZUS może potraktować całość wynagrodzenia jako podstawę wymiaru składek na zasadach właściwych dla stosunku pracy.
