W wielu firmach rozszerzenie pakietów medycznych na członków rodzin pracowników stało się czymś oczywistym i oczekiwanym przez załogę. Z perspektywy podatku od wynagrodzeń takie świadczenia wymagają jednak precyzyjnego ustalenia, kto faktycznie uzyskuje korzyść majątkową i w którym momencie powstaje przychód.
Z perspektywy podatku dochodowego świadczenia pozapłacowe finansowane przez pracodawcę są traktowane jako nieodpłatne świadczenia, które zwiększają majątek pracownika, o ile generują dla niego wymierną korzyść. Jeśli więc firma opłaca pakiet medyczny nie tylko dla pracownika, ale również dla jego małżonka, partnera czy dzieci, to wartość świadczenia przypadająca na członków rodziny stanowi niewątpliwie przychód pracownika ze stosunku pracy. Nie ma przy tym znaczenia, że to nie pracownik korzysta z usługi. Liczy się fakt, że to on otrzymuje korzyść ekonomiczną – dostęp do świadczenia, za które sam nie musi płacić.
Zgodnie z powyższym, wartość pakietu medycznego dla członków rodziny należy doliczyć do przychodu pracownika ze stosunku pracy i opodatkować. Organy podatkowe od lat prezentują jednolite stanowisko, że takie świadczenie jest elementem wynagrodzenia za pracę pracownika, a nie odrębnym przychodem członków jego rodziny.
Wyjątek jest tylko jeden – gdy pracownik sam w pełni finansuje pakiet dla rodziny, a pracodawca jedynie pośredniczy w zakupie (np. potrąca opłatę z wynagrodzenia). W takiej sytuacji nie ma mowy o nieodpłatnym świadczeniu, więc nie powstaje przychód.
