ZUS
30.04.2026 r.
2 min

Ryzyka związane z umową o dzieło

Magdalena Jeziorska

Radca prawny

Skopiuj link
ZUS
30.04.2026r.
2 min

Umowa o dzieło jest często atrakcyjna dla obu decydujących się na nią stron. Nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ani ubezpieczeniu zdrowotnemu. W związku z tym generuje niższe koszty niż umowa o pracę czy umowa zlecenia, co w konsekwencji oznacza wyższe wynagrodzenie dla wykonawcy. Jednocześnie stanowi jedną z najczęściej kwestionowanych przez ZUS form współpracy.

Przedmiotem kontroli jest to, czy dana umowa rzeczywiście ma charakter „dzieła”. Kluczowym elementem umowy o dzieło jest rezultat, czyli konkretny, obiektywnie weryfikowalny efekt pracy wykonawcy. Tymczasem w praktyce zdarza się, że umowy o dzieło stosowane są również w przypadku czynności wymagających starannego działania, wykonywanych w sposób ciągły – a więc typowych dla umowy zlecenia. Zgodnie z przyjętą praktyką, ZUS wskazuje, że jeśli przedmiotem umowy jest „wykonywanie czynności”, a nie stworzenie konkretnego dzieła, to nie ma podstaw do wyłączenia z ubezpieczeń.

Ryzyko przekwalifikowania umowy o dzieło w umowę stanowiącą tytuł do ubezpieczeń społecznych rośnie również wtedy, gdy współpraca przypomina stosunek pracy, czyli gdy wykonawca pracuje w określonych godzinach, w siedzibie firmy, pod kierownictwem pracodawcy, korzystając z jego narzędzi. W takich sytuacjach ZUS może uznać, że strony faktycznie realizują umowę o pracę, niezależnie od nazwy nadanej przez strony.

Dlatego też trzeba pamiętać o konieczności starannego konstruowania umów o dzieło i precyzyjnego opisywania rezultatu. Warto również zadbać o dokumentację potwierdzającą odbiór dzieła oraz sposób jego weryfikacji. W przeciwnym razie kontrola ZUS może zakończyć się obowiązkiem zapłaty składek za cały okres współpracy, wraz z odsetkami.