Pracownik, który otrzymał wezwanie do stawiennictwa przed sądem albo innym organem, jest zobowiązany się do niego zastosować. Jeśli uczynienie zadość wezwaniu koliduje z jego obowiązkami zawodowymi, to musi zwolnić się od pracy.
Nie musi w tym celu wnioskować o dzień wolny. Zgodnie z § 6 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy, pracodawca ma obowiązek zwolnić od pracy pracownika na czas niezbędny do stawienia się na wezwanie sądu, policji, prokuratury, organów władzy rządowej i samorządowej. Zwolnienie obejmuje czas niezbędny do stawienia się przez pracownika na wezwanie – czas uczestnictwa w rozprawie oraz czas dojazdu do siedziby sądu i powrotu.
Jak wynika z § 3 pkt 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy dowodem usprawiedliwiającym nieobecność w pracy jest imienne wezwanie pracownika do osobistego stawienia się wystosowane przez organ właściwy w sprawach powszechnego obowiązku obrony, organ administracji rządowej lub samorządu terytorialnego, sąd, prokuraturę, policję lub organ prowadzący postępowanie w sprawach o wykroczenia – w charakterze strony lub świadka w postępowaniu prowadzonym przed tymi organami, zawierające adnotację potwierdzającą stawienie się pracownika na to wezwanie.
Czas zwolnienia od pracy w związku z uczestnictwem pracownika w rozprawie sądowej stanowi jego usprawiedliwioną nieobecność w pracy. Jednak co do zasady za ten czas nie przysługuje mu wynagrodzenie. Rekompensatę za ten czas mogą przewidywać przepisy wewnątrzzakładowe.
