W ostatnich latach temat mobbingu w miejscu pracy stał się jednym z kluczowych wyzwań dla ustawodawcy. Dotychczasowe przepisy były często krytykowane za nieprecyzyjność i trudności dowodowe. Nowelizacja Kodeksu pracy, przyjęta przez Radę Ministrów 17 lutego 2026 roku, ma na celu uproszczenie definicji mobbingu, wzmocnienie ochrony pracowników oraz zwiększenie odpowiedzialności pracodawców.
Jedną z najważniejszych zmian jest doprecyzowanie, czym właściwie jest mobbing. Projektodawcy podkreślają, że kluczowym elementem dla uznania danego zdarzenia za mobbing ma być „uporczywe nękanie pracownika”, rozumiane jako działania powtarzające się, nawracające lub stałe. Nowelizacja odchodzi od dotychczasowego wymogu wykazywania intencjonalności sprawcy, co w praktyce było jednym z najtrudniejszych elementów postępowań sądowych. Dzięki temu ofiary mobbingu mają uzyskać łatwiejszą drogę do dochodzenia swoich praw.
Projekt przewiduje także istotne zmiany w zakresie odpowiedzialności finansowej pracodawców. Minimalne zadośćuczynienie za mobbing ma wynosić co najmniej sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. To znaczący wzrost w porównaniu z dotychczasowymi standardami i wyraźny sygnał, że państwo zamierza traktować problem mobbingu z większą stanowczością.
Co istotne, nowe przepisy mają chronić również pracodawców przed nieuzasadnionymi zarzutami. Ustawodawca podkreśla, że jasna definicja i przejrzyste procedury antymobbingowe mają służyć obu stronom stosunku pracy. Wzmocnione mają zostać także uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy.
Aby opisane powyżej zmiany zaczęły obowiązywać muszą przejść całą drogę ustawodawczą w Parlamencie i zostać podpisane przez Prezydenta.
